Różeniec Górski…kilka zdań na ten temat

Różeniec górski to roślina o mięsistych liściach, osiągająca wysokość od 12 do 30 centymetrów, kwitnąca żółtymi kwiatami. Występuje przede wszystkim na obszarze bieguna polarnego, w wysokich górach od Skandynawii po Azję, zazwyczaj na płaskowyżach o piaszczystej glebie, powyżej 3000 metrów nad poziomem morza. Jego system korzenny składa się z grubego kłącza oraz grubych na ok. 0,2 centymetra rozgałęzionych korzeni. Do produkcji suplementów diety, leków, czy kosmetyków wykorzystuje się kłącze, jednak cały system korzenny zawiera także kilka innych korzystnych substancji. Różeniec górski zwany jest również złotym korzeniem lub też różanym korzeniem. Po ścięciu i wysuszeniu, jego kłącze i korzenie wydzielają różany zapach.

Różeniec był stosowany w medycynie tradycyjnej już od wielu wieków, a nawet tysiącleci. Pierwsze wzmianki sięgają 77 roku przed naszą erą. Został on uznany za lekarstwo przez greckiego lekarza Dioscoridesa. Starożytni Rzymianie oraz Grecy stosowali go na zmęczenie, a Wikingowie do poprawy wytrzymałości, podczas gdy Eskimosi i Lapończycy żuli go z upodobania po długich polowaniach. Różeniec ma wspaniałą tradycję – jeśli można tak powiedzieć – na Dalekim Wschodzie i Syberii. W rejonach tych był stosowany do wzmocnienia wytrzymałości, wydłużenia długości życia, a także by wspomóc spłodzenie zdrowych dzieci. Był także stosowany w problemach gastrologicznych, płucnych i związanych z układem nerwowym. Przez pewien czas uważano, że był antidotum na „czarną śmierć” (dżumę). Skład jego wyciągów przez wiele wieków był tajemnicą, a obszary upraw znali tylko wtajemniczeni.

W 1961 roku Krilov – profesor Rosyjskiej Akademii Nauk – przeprowadził badania w górach Ałtajskich. Odkrył, że złoty korzeń, owiana tajemnicą roślina o cudownych właściwościach leczniczych, jest tak naprawdę Różeńcem górskim. Po tym fakcie przeprowadził na nim jeszcze bardziej szczegółowe badania z pomocą naukowo uznanych metod. Potwierdzono, że jego wyciąg wykazuje działanie adaptogenne oraz wzmacnia organizm zarówno mentalnie, jak i fizycznie.

W latach 60-tych właściwości różeńca zostały wykorzystane w sowieckim programie badań kosmicznych, a on sam stał się jednym z głównych substancji poprawiających kondycję astronautów. Istnieje ok. 50 gatunków różeńca. Jego aktywne składniki można podzielić na 6 grup: fenylopropanoidy, pochodne fenyloetanolu, flawonoidy, monoterpeny, tri terpeny i fenolokwasy. Spośród tych grup, fenylopropanoidy (rozyna, rosawidyna, rozaryna) można znaleźć wyłącznie w gatunkach różeńca. Jest to jeden z powodów jego ogromnego znaczenia biologicznego (1986, Kurkin i Dubichev).

Naukowcy rozpoczęli jego stosowanie w 1965 roku na centralny system nerwowy, by wzmocnić wytrzymałość umysłową, zwalczyć stres i – jako psychostymulant – poprawić ogólny stan zdrowia. Zauważono wówczas, iż pobudza on te obszary, które wpływają na funkcje uczenia się i zapamiętywania. Ponieważ różeniec jest bogaty w fenole, warto wspomnieć o jego właściwościach antyoksydacyjnych, dzięki którym może on ograniczyć szkodliwe działanie wolnych rodników. Stosowano go w kilku krajach jako lek (np. w Rosji od 1969 r. i Szwecji od 1985 r.) lub jako składnik suplementów diety. Obecnie na całym świecie przeprowadza się wiele badań, by odkryć kolejne obszary zastosowania tej rośliny. Wyniki są pozytywne np. w kosmetyce, kosmetologii – czyli dziedzinach, w których powstają różnorakie kremy i ampułki przeciw starzeniu się.

 

Źródło: CaliNews, listopad 2008

Może Ci się również spodoba