Wciąż nie wiemy co jemy !

Nadal wiele osób nie rozumie wielu znaczków umieszczanych na pożywieniu, nie wie czego i jak szukać, by było zdrowe.

Niestety odnotowujemy dziś duży spadek jakości żywienia. Mowa coraz częściej o tzw. „śmieciowym jedzeniu”. Głośno było wokół produktów GMO, czyli  Organizmy Modyfikowane Genetycznie. Co ciekawe, nigdy samoistnie nie występowały one w naturze, co już daje sygnał nam do tego, że doszło do sporej ingerencji w naturę. Polega to na wszczepieniu wybranych genów, np. zwierząt czy bakterii do i wstrzyknięcie do roślin, jak np. do kukurydzy, o której to głośno było w mediach. Problem polega na tym, że nigdy nie możemy być pewni jak dany gen się zakorzeni, co w efekcie może doprowadzić do np. dużych, niebezpiecznych zmian w organizmach zwierząt spożywających tę transgeniczną żywność.

Doszło do tego, że mamy dziś „wolną rękę” w kwestii wyboru tego, co chcemy jeść.

Możemy wybrać naturalna żywność wspierając małe gospodarstwa rolne albo tę oznaczoną znaczkiem GMO, wpierając duże koncerny chemiczne.

Żywność modyfikowana genetycznie nie jest tak bezpieczna i zdrowa jak ta naturalna. Nie należy stawiać jej na równi. Choć też nie zagraża naszemu życiu w taki sposób, aby nie mogła być legalna. Badania przeprowadzone na szczurach wykazały, że spożywane produkty GMO uaktywniły reakcje alergiczne u tych zwierząt. Odnotowano także substancje w produktach GMO blokujące działanie leków.

Można spotkać się też z dużym poparciem dla propozycji, że żywność GMO może być początkiem walki z głodem na całym świecie. NIC bardziej mylnego. Problem nie leży w braku żywności, a w braku środków na tę żywność. Żywność GMO jest ogromną, skomputeryzowaną produkcją, co wiążę się więc z dużymi kosztami.

Luka w prawie:

Jeżeli nie mamy dostępu do bezpośredniego i sprawdzonego źródła w celu zakupu jaj, mięsa lub mleka. Na takich produktach nie ma obowiązku informowania kupca o tym, czym były karmione zwierzęta.

SZUKAJMY na naszych produktach sformułowania „genetycznie zmodyfikowany”, a będziemy mieć wybór, czy odłożyć produkt na półkę, czy włożyć do wózka.

Akcja „Czy wiesz co jesz” GREENPEACE zamieściła w swoich ulotkach i w Internecie tabele obrazujące które sklepy zajmują się sprzedażą produktów GMO, a które nie, jakie produkty wykorzystują żywność GMO, a które nie.

Interesujmy się tym co jemy, bo w końcu chodzi o nasze zdrowie i geny przekazywane kolejnym pokoleniom.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz