Po prostu farba?

Zwykły remont mieszkania może stać się tragiczny w skutkach. Nie dlatego, ze krzywo pomalujemy jakiś fragment ściany albo pochlapiemy nią ulubiony ciuch, ale dlatego, że często dochodzi do zatruć. Nawet lekkie zatrucie, porównywane do uczucia upojenia alkoholowego już jest tu przykładem. Natomiast ciężkie zatrucia są już porównywane do choroby Alzheimera. To wszystko przez zawarte w chemikaliach benzen i nitrobenzen, wywołujące mdłości i ból głowy.

Najbardziej narażone na zatrucie farbami, rozpuszczalnikami itp. jest grupa pracowników produkujących te chemikalia, a także wykonujące prace z tymi materiałami, stąd wyróżniamy dziś zespół objawów zwany „chorobą malarzy”.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz