Dieta azjatycka

Wiele kobiet w okresie klimakterium, menopauzy szukają rozpaczliwie pomocy, stosują na sobie mnóstwo diet a więc jak zniwelować te dolegliwości? Azjatki od wielu wieków mają i stosują naturalną receptę.

W dzisiejszych czasach nikt nie zwraca uwagi na to co, w jaki sposób i ile je. Nie doceniamy roli diety w naszym życiu. Żywimy się w pędzie współczesnego życia najczęściej zaspokajając głód śmieciowym jedzeniem bo codzienność, marketing i reklama kusza nas wysokokalorycznymi pięknymi na pozór potrawami. Niestety takie odżywanie nie można nim nazwać.

A więc pada pytanie w czym tkwi sekret diety stosowanej przez azjatyckie kobiety? Okazuje się, żę ich dieta w okresie menopauzalnym polega na  spożywaniu dużych ilości produktów bogatych w fitohormony, które wspomagają gospodarkę hormonalną. A są to przede wszystkim produkty sojowe (w tym miso – czyli fermentowanej sojowej pasty do zup), fasola mungo i algi. Już od dawna wiadomo, że hormony roślinne skutecznie stymulują nasz organizm gdyż są bardzo podobne do estrogenu którego poziom podczas menopauzy nieubłaganie spada. Jest ich również dużo w owocach granatów, dostępnych  w formie tradycyjnej lub soku. W przypadku przetworów granatu jak i innych owoców zwracaj uwagę na etykietę tak aby sok był 100% naturalny bez polepszaczy, cukru i słodzików albo zastąp soki suplementami diety bogatymi w konkretne pierwiastki.

Tradycja z nutą Tybetu…

Większość tybetańskich składników leczniczych zawiera wyciąg z owoców granatu i są wykorzystywane aby właśnie wyeliminować przykre dolegliwości, ale także wykorzystywane są dolegliwości trawienne. Biorąc pod uwagę, że zbawienne działanie posiada również soja, tamtejsze kobiety zastępują produkty mleczne sojowymi. W ciągu całego życia wpływ takiej diety na kości jest nieporównywalny. Soja ma co prawda mniej wapnia, ale lepiej tolerowanego przez organizm i jest bogatsza w zdrowe kwasy tłuszczowe.

Nie od dziś wiadomo, że nadmierne spożycie mleka wiąże się z podwyższonym ryzykiem osteoporozy. Mleko bowiem nie tylko nie wzmacnia kości, ale nawet uszkadza ich budowę wypłukując wapń i zawiera zbyt dużą ilość skoncentrowanego białka, do usunięcia którego organizm pobiera przez wątrobę i nerki tak potrzebny kościom wapń. Im więcej mleka zatem tym wapnia w organizmie mniej. Przy tak dużej ilości białka organizm podczas jego przetwarzania generuje ogrom wolnych rodników powodujących starzenie się. Wśród Europejek wykazano że nietolerancję na mleko wykazuje 5-15%, zaś u Azjatek (poza Indiami) i Afrykanek (poza Masajkami) u niemal 100%.

Coraz częściej wykorzystuje się oryginalne receptury tybetańskie – Padma Basic – które skutecznie wspomagają układ odpornościowy co zmniejsza ryzyko wystąpienia alergi czy przeziębień. Przeciwdziałają reakcjom zapalnym, bez względu na to, czy stan zapalny pojawia się w żołądku, jelitach, naczyniach krwionośnych czy w innym miejscu. Obniżają poziom cholesterolu, wspomagając wątrobę i łagodzą objawy zanieczyszczenia organizmu np. spalinami, promieniowaniem (chociażby z telefonów komórkowych), stymulują pracę układu trawiennego i dróg żółciowych.

Wiele przyczyn chorób doszukuje się w reakcjach zachodzących w jelitach dlatego tak ważna jest profilaktyka probiotykami stosowanie naturalnych specyfików ziołowych które będą likwidować problemy trawienne. W tybetańskiej kulturze dopatruje się przyczyn dolegliwości sercowych również w jelitach.

Niestety, czasy mamy takie, że świat brnie do przodu. Kultura wschodu interesuje się zachodem i rodowite Azjatki rezygnują często z dóbr swoich tradycji na rzecz urbanizacji. To wszystko prowadzi do faktu, że kobiety z roku na rok gorzej znoszą objawy klimakterium, dlatego zainteresuj się naturalnymi suplementami diety i zacznij stosować profilaktykę już dziś.